Odszedł Krecik

To jeden z najgorszych dni, jakich doświadczyliśmy w naszej pracy w fundacji. Popołudniowy telefon z lecznicy przelał szalę goryczy. Małe serduszko Krecika przestało bić dziś około godziny 14.

Dziękujemy za Wasze wsparcie, dziękujemy też wszystkim lekarzom zaangażowanym w walkę o życie kociaków. Trudno nam teraz pozbierać myśli, trzy małe istoty opuściły nas tak nagle.

Wciąż jest z nami mama maluchów. Wciąż przestraszona, choć powoli patrząca na nas z większym zaufaniem. Kiedy widzieliśmy wczoraj, jak myje maluchy i pozwala się przytulić do siebie Sasance i Krecikowi, wierzyliśmy, że wszystko jeszcze się może ułożyć.

18815458_1794485647442995_2705209684535857175_o