Pożegnanie Prymulki

Kochani, mieliśmy ogromną nadzieję, że wszystko się ułoży, ale dziś rano stało się najgorsze. Kiedy budziliśmy Sasankę i Krecika na poranne mleko, mała przestała oddychać. Nie udało nam się jej uratować. To ostatnie zdjęcie, jakie jej zrobiliśmy – wczoraj podczas masowania brzuszka po popołudniowym karmieniu. Jadła wtedy chętnie, myśleliśmy, że wszystko idzie w dobrą stronę.

Chwilę później dostaliśmy telefon z kliniki weterynaryjnej. Prymulka odeszła dziś w nocy. Mimo terapii tlenowej, antybiotyków i opieki lekarzy mała nie dała rady. 

Każda z tych śmierci to dla nas ogromny cios. Pomogliśmy już tylu maluchom, że i tutaj wierzyliśmy, że wszystko się uda, nawet pomimo trudności z kocią mamą.

Wciąż jest z nami Krecik i nie poddamy się, dopóki jest nadzieja. Zabraliśmy go pilnie do kliniki weterynaryjnej – zdecydowaliśmy, że tam ma największą szansę na przeżycie. 

Oznacza to oczywiście kolejne koszty związane z pobytem kociaka w lecznicy, dlatego wciąż prosimy o wsparcie – darowizny można przelewać na dane: Fundacja NaszeZoo.pl, BZ WBK 87 1090 1463 0000 0001 3309 2844, tytułem: Ratuję Kociaki.

18836808_1794239667467593_1602608284497355303_o