Matylda – kotka po przejściach ADOPTOWANA!

NO I STAŁO SIĘ!

42405827_2034601860098038_2707491759276949504_o

Dawno nie cieszyliśmy się z adopcji aż tak bardzo! Dziś już całkiem oficjalnie możemy Wam powiedzieć, że Matylda ma swój dom! Wierzymy, że do trzech razy sztuka i będzie to już jej ostatni, szczęśliwy przystanek na Ziemi! Kotka przeżyła powrót z nieudanej adopcji, potem z domu tymczasowego, a później została złośliwie (i niezasłużenie!) zgłoszona do Inspekcji Weterynaryjnej. Dziś ma swój DOM i swoją RODZINĘ, która KOCHA JĄ TAKĄ, JAKA JEST! Matylda została adoptowana w ubiegły czwartek, a dzień później otrzymaliśmy już taką wiadomość: „Jeszcze wieczorem kotka zwiedziła wszystkie wysokie punkty widokowe w pokoju. Pierwsza noc przebiegła nam cichutko. Ok. 3:00 zajrzałam do Matyldy, połasiła się do nóg (krzeseł i moich) i pozwoliła się wziąć na kolana. Po chwili drapania po główce, ułożyła się grzbietem na mojej lewej ręce, na kolanach, a tylne łapki oparła na prawej ręce, położyła głowę i mruczała. Nie przytrzymywałam jej, ale też nie odchodziła dopóki nie wstałam z fotela. Rano dłuższą chwilę nie pokazała się, już zaczęłam się niepokoić, ale wyłoniła się gdzieś spod mebli i przyszła na kolana zachęcona kicianiem, nie kładła się, ale też nie było czasu na dłuższe pieszczoty. Je i pije, z kuwety korzysta bezbłędnie, a gdy zostaje w pokoju sama, głośno woła pod drzwiami. Trzeba wchodzić bardzo ostrożnie – ciekawie zerka, gdzie Pani za te drzwi poszła.”

41469805_2028819920676232_6446474924629426176_n

Jesteśmy przeszczęśliwi, że kolejna cudowna kotka (po tylu przejściach) znalazła swoje miejsce na Ziemi! :)