£0.000

Adopcja

Home / Adopcja

CHCESZ ADOPTOWAĆ ZWIERZAKA?

Adopcja zwierzaka to jedna z ważniejszych decyzji w Twoim życiu – pamiętaj, że przyjmując czworonoga pod swój dach, staje się on członkiem Twojej rodziny, a tym samym, bierzesz ze niego pełną odpowiedzialność. I choć pierwsze dni mogą nie być łatwe, nie zrażaj się, bo zyskać możesz naprawdę wiele! Pies lub kot, którego wybierzesz, za Twoje wsparcie odpłaci się ogromną wdzięcznością, a Ty zdobędziesz wspaniałego towarzysza i oddanego przyjaciela.

Poznaj naszych podopiecznych i przygarnij pod swój dach potrzebującego psa lub kota!

NASZE KOTY:

ŚREDNIAK I ZAĆMA

Średniak i Zaćma to nierozłączni bracia, nazywani przez nas po prostu Średniakami. Zanim trafili do fundacji, mieszkali w piwnicy jednej z poznańskich kamienic. To młode kociaki, pełne energii, które uwielbiają zabawę i szukają wspaniałego domu. Nie jesteśmy w stanie ich rozdzielić – muszą trafić do niego we dwójkę. Jak jeden z nich jechał na kontrolę do weterynarza, to drugi „płakał”, szukając braciszka po całej siedzibie – tak bardzo są ze sobą zżyci.
Ich historia miała mieć happy end. Mieli „zaklepany” wymarzony domek, jednak z powodu choroby adopcja musiała poczekać. Po długiej kuracji i tygodniach spędzonych w klatce, już byli pakowani do transportera, jednak nagle otrzymaliśmy SMS z rezygnacją o adopcji. Tak po prostu. W związku z tym, po raz kolejny szukamy dla nich domku, mamy nadzieję, że ktoś pokocha tych dwóch marzycieli.

KOSTKA

Kostka trafiła pod opiekę przez przypadek. Pochodzi z gospodarstwa z gminy Rakoniewice, na którym zwierzęta są „pod opieką” 10-letniej dziewczynki… Łącznie 5 kotów i 4 psy. Zwierzęta są tam po prostu dodatkiem, rozrywką. Na opiekę mogą liczyć tylko wtedy, kiedy dziecko ma ochotę się z nimi bawić….
Co zaobserwowaliśmy na miejscu? „Kojce” nie sprzątane od tygodni, szafka kuchenna improwizująca schronienie, do jedzenia suchy chleb i od czasu do czasu marketowa karma, zwierzęta nigdy nie widziały weterynarza, a co a tym idzie: brzuchy spuchnięte od robaków, pchły oraz brak szczepień. Do tego wszystkiego przenikliwy smutek w oczach. Zostawiliśmy wezwanie do poprawy warunków oraz propozycję pomocy. Pod naszą opiekę trafiła Kostka, w najgorszym stanie — wymagała operacji oka oraz leczenia kociego katar. Kicia ma około 6-8 miesięcy, waży 1,24 kg, ma przeuroczy charakter. Uwielbia ciepły kocyk i tulenie na kolanach. Po zakończeniu leczenia przyda jej się wspaniały dom, w którym pokaże, jaka jest kochana! 

GOŹDZIK I CYNAMON

Gożdzik i Cynamon to rodzeństwo, które pewna Pani przywiozła do „naszej” kliniki, miały zostać wykastrowane i po kilku dniach wypuszczone na wolność. Okazało się, że nici zarówno z zabiegu, jak i tej „wolności”. Maluszki były potwornie zarobaczone, zapchlone, smarkające i ropiejące z oczu. Podleczyliśmy je, zakraplaliśmy oczka i obecnie są zdrowe, czekają na adopcję! Są ze sobą bardzo zżyte, dlatego pierwszeństwo będą miały osoby, które wezmą maluszki w dwupaku.

ZYGMUNT

Zygmunt to półtoraroczny, wspaniały, miziasty kocurek, który czeka na dom stały. Zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany. Uwielbia się przytulać, mógłby siedzieć na kolanach i spać pod kołderką, gdyby tylko ktoś mu na to pozwolił. Zygmunt, pieszczotliwie zwany Hitlerkiem (ten wąsik i grzywka) kocha wszystkie inne koty. Te mniejsze myje i potrafi się z nimi bawić godzinami, a z większymi również idealnie się dogaduje, dlatego szuka domu, w którym nie będzie jedynakiem. Nie mamy pojęcia, jakim cudem taki miziak nadal przebywa w naszej siedzibie, a nie we własnym domku.

Nie możesz adoptować, a chcesz pomóc? Zostań Domem Tymczasowym!